Wiele pięknych momentów z filmu ślubnego Karoliny i Mariusza zapadło Nam w pamięci.

Jednym z Nich, takim, który świetnie wyszedł na filmie ślubnym było odczytanie na głos listu miłosnego. Autorem była Karolina a adresatem Mariusz. Karolina pisała list będąc jeszcze Panną a Mariusz odczytywał go publicznie na kilka chwil przed wyjazdem po swoją przyszłą Żonę.

Kamerzysta Ślubny Suwałki i okolice doceni nie tylko za ich urokliwe jeziora i lasy.

Filmowanie z drona również sprawia dużo satysfakcji. Nietypowym jest ukształtowanie terenów w okolicy, w której mieszkają Karolina i Mariusz. Nieopodal popularnego miejsca jakim jest trójstyk granic Polska – Rosja – Litwa w miejscowości Bolcie. Widać to znakomicie na ich filmie ślubnym. By nagrać plener ślubny Karoliny i Mariusza też nie musieliśmy daleko wyjeżdżać. Dzięki temu, że Nowożeńcy mieszkają na Suwalszczyźnie a dokładniej w okolicach miejscowości Wiżajny, wystarczyło wyjechać… za dom rodzinny Pani Młodej. Do tego dwoje szczerze zakochanych i mamy kompletny, doskonały teledysk ślubny.

Ale wróćmy jeszcze do dnia, w którym Karolina i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK”. Często w filmie ślubnym, w różnych jego momentach wracaliśmy do słów, które padły podczas kazania na kilka chwil przed złożeniem przysięgi małżeńskiej Naszych bohaterów. Ksiądz prowadzący mszę w Kościele Rzymskokatolickim pw. Matki Bożej Królowej Korony Polskiej w Rutce – Tartak wygłosił bardzo wzruszające i mądre słowa. Bardzo podobało Nam się nawiązanie do słów z piosenki zespołu Happysad: „Pamiętajcie, że miłość to nie pluszowy miś, ani kwiaty. Ani też diabeł rogaty ale miłość kiedy jedno płacze, a drugie po Nim skacze.”

Nim Nowożeńcy dojechali na przyjęcie weselne do miejscowości Użmauda czekała ich niezwykle pomysłowa brama weselna, zorganizowana przez ich przyjaciół.

Film ślubny pokazuje dokładnie ile pracy włożyli by uzyskać taki efekt.

Filmowanie wesel ma tą zaletę, że często jesteśmy świadkami i jakby nie patrzeć uczestnikami naprawdę gorących imprez.

Taką gorącą imprezą było na pewno wesele Karoliny i Mariusza a miejscem gdzie wszystko się odbyło była sala położona rzut beretem od granicy polsko – litewskiej – Gościniec Użmauda. Filmowiec ślubny uwielbia na początku wesel ten moment gdy głos zabiera ojciec Panny Młodej. Tata Karoliny jak sam powiedział bardzo cieszy się, że jego córka wychodzi dziś za mąż. Ale jeszcze bardziej cieszy go, że jego zięciem będzie Mariusz. Na filmie ślubnym ten moment wyszedł kapitalnie.

Oglądając teledysk ślubny Karoliny i Mariusza na pewno Waszą uwagę przykuł moment gdzie wszyscy wyszli na zewnątrz i odpalili zimne ognie. Ten pomysł zawsze się sprawdza a efekt na filmie ślubnym i na zdjęciach ślubnych zapiera dech w piersiach. Skoro już przy fotografii ślubnej jesteśmy to jak zawsze pozytywnie współpracuje się Nam z Naszym starym znajomym Łukasz Hołdyński Image Pix Studio. Fotografia ślubna w jego wykonaniu to sztuka przez duże „S”.

Filmowanie ślubów takich jak ten Karoliny i Mariusza zapadają w pamięć kamerzysty weselnego na bardzo długo. Pierwszy taniec, tort weselny i zabawa – wszystko było pyszne. Filmowiec ślubny lubi prezentować publicznie tak bogaty materiał filmowy.

Dużo pozytywnych reakcji wywołał Nasz film ślubny.

Zarówno Państwo Młodzi, ich przyjaciele ale również rodzice wysyłali do Nasz maile i wiadomości na Facebook’u pisząc: „3FILM, zrobiliście piękny film ślubny. Ogląda się go jak filmy na Netflixie. Jesteście najlepsi! ‘’ Czytając takie recenzje wiemy, że praca filmowca ślubnego ma sens i niesie za sobą pewną misję. Misję sprawiania ludziom radości.