Emocjonalny ślub i wesele strażaka – Milena i Robert

Emocjonalne filmy ślubne to Nasza specjalność.

W związku z tym, Milena i Robert nie mieli wątpliwości jaka ekipa ma im przygotować film i zdjęcia ślubne. Kamerzysta ślubny Gołdap może kojarzyć z bliskości granicy z Rosją oraz z licznymi uzdrowiskami.

W związku z tym, że jest to ślub strażaka, szczególną uwagę zwróciliśmy na wszystkie detale związane z tą profesją.

Państwowa Straż Pożarna w Gołdapi przygotowała Robertowi okazałą bramę przy której było sporo śmiechu.

Film i zdjęcia ślubne zaczęliśmy u Mileny choć do Roberta był rzut beretem więc mogliśmy wybrać dowolną kolejność.

Milena wyglądała pięknie. Wiem, że dokładnie sobie zaplanowała ten dzień. Suknia ślubna Mileny doskonale na Niej leżała.

Jako 3FILM mieliśmy przyjemność i zaszczyt być świadkami tego pięknego ślubu mundurowego.

Ceremonia zaślubin odbyła się w centrum Gołdapi. Kościół św. Leona i św. Bonifacego to świątynia z charakteryzująca się czerwoną cegłą z której jest zbudowana.

Orszak ślubny dla Pary Młodej stanowili koledzy strażacy. Mundury galowe to piękny widok. Straż pożarna może być wzorem jak robić taką oprawę. Szpaler z toporkami to kolejna strażacka tradycja. Para Młoda wychodzi po ślubie z kościoła przechodząc pod tunelem z toporków. Nagrania z drona pod kościołem wyszły znakomicie.

Film ślubny Mileny i Roberta to oprócz pięknych obrazków również świetna muzyka. O oprawę muzyczną zadbał znany zespół weselny Grafit z Olecka.

Restauracja Turystyczna w Gołdapi to miejsce, w którym odbyło się wesele. Wydaje się, że jest bardzo popularne wśród gołdapian bo w przyszłym roku mamy tam kolejne zlecenie.

Wesele bardzo się gościom podobało wnioskując po tym, że na parkiecie cały czas był tłok. Kamerzysta ślubny uwielbia takie imprezy bo naprawdę jest co nagrywać.

Plener ślubny Mileny i Roberta odbył się w palącym słońcu. Takie było lato, z pewnością, gorące lato.

Sesja plenerowa odbyła się w Suwalskim Parku Krajobrazowym. Nie mogła Nas więc zatem ominąć robienie zdjęć nad najgłębszym jeziorem w Polsce. Jezioro Hańcza to miejsce gdzie filmowiec ślubny może zrobić cały worek znakomity ujęć.

Ale największą „robotę” odwalili Milena i Robert. Oboje odważyli się wejść do jeziora. Bezsprzecznie kadry z tej kąpieli to jak mawia młodzież „istny sztos”.